Miesiąc: Listopad 2019

Nie tylko burza mózgów – cz.2. Metody generowania pomysłów

metody generowania pomysłów: matryca kreatywna

Ideacja, czyli generowanie pomysłów, to niezwykle ważny etap Design Thinking. Najczęściej kojarzy się z tradycyjną burzą mózgów, ale istnieją też inne sprawdzone metody generowania pomysłów, co pokazywałam Wam w poprzednim wpisie na ten temat. A ponieważ był to jak dotychczas najbardziej popularny tekst na tym blogu, to podrzucam dziś trzy kolejne techniki kreatywne: matrycę kreatywną, mash-up i szalone ósemki.

Matryca kreatywna

Matryca kreatywna polega na generowaniu pomysłów na styku grup docelowych (nagłówki kolumn) i kategorii lub cech rozwiązań (nagłówki wierszy). Jak ją zastosować? Narysujcie dużą tabelę na flipcharcie i zapiszcie nad nią Wasze wyzwanie projektowe, np. „Jak moglibyśmy przybliżyć mieszkańcom sztukę współczesną?” (o tym jak sformułować wyzwanie przeczytacie we wcześniejszym wpisie).

W nagłówki kolumn wpiszcie nazwy person lub grup docelowych (np. dzieci, młodzież, dorośli, seniorzy albo stali, sporadyczni i potencjalni odwiedzający). W nagłówki wierszy wpiszcie z kolei różne kategorie rozwiązań, w zależności od specyfiki Waszego wyzwania projektowego. Przykładowo, kategoriami mogą być „wydarzenia jednorazowe”, „wydarzenia cykliczne” i „długofalowe projekty”. Albo „wydarzenia artystyczne”, „programy edukacyjne”, „publikacje” i „działania online”. Możecie też dodać wiersz „dzika karta” na pomysły nie wpisujące się łatwo w żadną z kategorii.

Generujcie pomysły jak w klasycznej burzy mózgów, wypełniając komórki tabeli. Waszym celem jest wymyślenie co najmniej jednego pomysłu każdej kategorii dla każdej z grup docelowych. Postarajcie się, żeby pomysły się nie powtarzały.

Dlaczego warto skorzystać z tej metody?

Matryca kreatywna przydaje się do poszerzenia puli pomysłów i ustrukturyzowania burzy mózgów.

Mash-Up

Wybierzcie dwie odległe od siebie kategorie, z których jedna związana jest z Waszym wyzwaniem. Załóżmy, że szukacie odpowiedzi na wspomniane pytanie „Jak moglibyśmy przybliżyć mieszkańcom sztukę współczesną?”. Jedną z kategorii mogłaby być galeria sztuki, a drugą jakieś miejsce (offline lub online), które mieszkańcy odwiedzają częściej i swobodnie się tam czują (np. galeria handlowa, aquapark czy festyn) albo którym chcecie się zainspirować (np. festiwal filmowy, Facebook).

Wypiszcie jak najwięcej cech lub elementów obu kategorii w ciągu dwóch minut. Na przykład dla galerii sztuki mogłyby to być: cisza, inspiracja, obrazy, rzeźby, wino na wernisażu, katalogi z wystaw; a dla galerii handlowej: przymierzalnie, wyprzedaże, ulotki z promocjami, kolejki i muzyka w tle.

Łączcie ze sobą cechy obu kategorii generując w ten sposób pomysły. Na przykład:

  • Obrazy + przymierzalnia = apka do „przymierzania” obrazów z wystawy do swojego mieszkania albo reprodukcja w formie monidła z otworem na twarz
  • Katalogi z wystaw + wyprzedaże = Black Friday w galerii

Krótki spot IDEO U wyjaśnia metodę Mash-Up na przykładzie szpitalnej sali i pokoju hotelowego:

Dlaczego warto skorzystać z tej metody?

Ułatwia tworzenie świeżych, nieoczekiwanych pomysłów. Stanowi dobry początek sesji kreatywnej.

Szalone ósemki

Słowo „szalone” odnosi się tu do szybkiego tempa, a nie do charakteru samych pomysłów. Wbrew temu, co może sugerować nazwa, ta metoda służy do doprecyzowania wymyślonych rozwiązań.

Każdy dostaje kartkę papieru i wybiera z puli pomysłów (wygenerowanej wcześniej przez siebie lub przez grupę) najlepszy swoim zdaniem sposób na rozwiązanie. Kartka podzielona jest na 8 części (można ją w tym celu zagiąć albo narysować 8 równych pól). W ciągu 8 minut należy naszkicować 8 różnych wersji tego samego rozwiązania, na wypełnienie każdego pola jest więc tylko 60 sekund.

Chodzi o zadanie sobie pytania, na jakie różne sposoby można zrealizować dany pomysł.

Dlaczego warto skorzystać z tej metody?

Aby wykroczyć poza pierwsze skojarzenia i przyjrzeć się pomysłom z różnych perspektyw, tak aby je ulepszyć i uszczegółowić.

 

Inne metody generowania pomysłów znajdziecie w bezpłatnym ebooku „Design Thinking w kulturze. Myślenie projektowe krok po kroku”, który pojawi się na stronie już w grudniu. Stay tuned!

Agnieszka

 

Źródła:
Innovating for People. Human-Centered Design Planning Cards, LUMA Institute 2012
Ideation Method: Mash-Up, IDEO U
J. Knapp, J. Zeratsky, B. Kowitz, Pięciodniowy Sprint, Helion, Gliwice 2017

 

Spodobał Ci się ten tekst? Polub mnie na FB, żeby nie przegapić kolejnych!

 

Podziel się:

Wpadnij w sieć Design Thinking. Fiszki Agnieszki Mróz

Fiszki Design Thinking Agnieszka Mróz

Ile wiedzy można zmieścić w małym pudełku? Zaskakująco dużo, co pokazują fiszki o Design Thinking, których autorką jest projektantka usług Agnieszka Mróz.

Zawartość fiszek „Jak tworzyć produkty i usługi? Zrozumieć Design Thinking” wykracza poza podstawowy zakres myślenia projektowego. Typowe etapy tej metodyki (empatia, diagnoza, ideacja, prototypowanie i testowanie) uzupełnione są o tworzenie schematu usługi (czyli Service Blueprint) i szerszy kontekst projektowania doświadczeń. Na każdym kroku, w bardzo konkretnych poradach i przykładach z obszaru biznesowego, widać bogate doświadczenie autorki.

Najciekawsza rada, która mi osobiście utkwiła w pamięci, to konieczność zaprojektowania sposobu, w jaki mają być podejmowane decyzje o zmianach w usłudze. Tak, aby starannie zaprojektowane doświadczenie nie padło ofiarą późniejszych zmian wprowadzanych ad hoc, bez myślenia o całym procesie świadczenia usługi. Mam wrażenie, że jest to aspekt, o którym często się zapomina.

Do czego te fiszki?

Fiszki są trochę jak mała książka o projektowaniu produktów i usług. Zawierają tyle informacji, że są naprawdę dobrym wprowadzeniem w ten obszar. Jednocześnie też sporo się od książki różnią, nie tylko tym, że są małe i poręczne (więc można je czytać w prawie każdych warunkach – sprawdziłam). Przede wszystkim można je wykorzystywać na wiele różnych sposobów.

Fiszki to dobry materiał edukacyjny do poznania metodyki Design Thinking – to jasne. Dzięki ćwiczeniom zawartym na odwrocie łatwo też przetestować ją w praktyce. Z kolei sortując wspólnie z zespołem fiszki z ćwiczeniami można sprawnie zaplanować kolejne spotkania w pierwszym procesie projektowym. Nie jest to więc lektura na jeden raz.

Ja wykorzystałam Fiszki jako checklistę tworząc ebooka o Design Thinking w kulturze na końcowym etapie pisania. Posortowałam je sobie na zagadnienia już ujęte w tekście i te które muszę jeszcze dodać albo rozwinąć. Mam co prawda to szczęście, że autorka fiszek konsultuje merytorycznie mojego ebooka (ha!), ale nie chciałam sobie odmówić przyjemności pracy z fiszkami.

Co zrobić, żeby fiszki były jeszcze lepsze?

Jest naprawdę dobrze, a czy mogłoby być lepiej? Chcę być obiektywna – w końcu to recenzja, a nie reklama. Gdybym, pozostając w klimacie Design Thinking, postawiła przed sobą wyzwanie mające na celu ulepszenie fiszek, wskazałabym na dwie rzeczy.

Po pierwsze, moim zdaniem sporym ułatwieniem byłoby pudełko otwierane od przodu – z pokrywką zdejmowaną albo przytwierdzoną z boku (otwierane jak książka). Choć domyślam się, że to pewnie droższe w produkcji, a obecna cena Fiszek bardzo zachęca.

Druga kwestia to dość prosta oprawa graficzna. Kilka ilustracji czy chociażby ikonek oznaczających etapy i główne narzędzia Design Thinking mogłoby moim zdaniem pomóc w zapamiętaniu najważniejszych rzeczy.

Tak czy inaczej to tylko drobne uwagi. Bardzo gorąco i szczerze polecam fiszki Agnieszki Mróz Design Thinkowym świeżakom i tym, którzy chcą odświeżyć wiedzę.

Gdańsk. Szkolenie „Design Thinking w kulturze”

Już 4 grudnia zapraszam na warsztaty z wyjątkowej metody pracy w kulturze, jaką jest Design Thinking. Sprawdź, jak możesz lepiej angażować uczestników do swoich projektów! Szkolenie jest bezpłatne, realizowane we współpracy z Instytutem Kultury Miejskiej.

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY (KLIK)

Warunki uczestnictwa

Na warsztat obowiązują zapisy!
Limit miejsc wynosi 16 osób.
Organizatorzy zapewniają zaświadczenia o udziale w warsztacie.
Decyduje kolejność zgłoszeń.

4 XII | 10.00-15.00 | Szkolenie Design Thinking w kulturze | SIEŃ IKM, ul. Długi Targ 39/40 Gdańsk

Opis warsztatu

Design Thinking, po polsku nazywane myśleniem projektowym, to sprawdzone podejście do tworzenia innowacyjnych rozwiązań. Chociaż nadal wykorzystywane jest głównie w sektorze komercyjnym, jego potencjał można z powodzeniem wykorzystać także w instytucjach kultury. Pozwoli to na zaangażowanie (potencjalnych) uczestników w kreowanie oferty kulturalnej, tak aby lepiej odpowiadać na ich potrzeby i łatwiej budować długofalowe relacje.

Dla kogo?

Szkolenie skierowane jest do osób pracujących w sektorze kultury, które chciałyby rozpocząć swoją przygodę z podejściem Design Thinking i po raz pierwszy z bliska przyjrzeć się jego fazom, czyli empatii, diagnozie potrzeb, ideacji, prototypowaniu i testowaniu.

Program

Podczas pięciu godzin szkolenia uczestnicy i uczestniczki będą mieć okazję do tego, aby:

  • poznać główne założenia i narzędzia metodyki Design Thinking,
  • doświadczyć wszystkich etapów procesu Design Thinking, pracując w kilkuosobowych zespołach nad przykładowym mini-wyzwaniem,
  • poznać różne możliwości zastosowania tego podejścia w sektorze kultury,
  • wzmocnić swoją kreatywność,
  • przedpremierowo popracować z edukacyjną publikacją „Design Thinking w kulturze. Myślenie projektowe krok po kroku” jako jej pierwsi czytelnicy i czytelniczki.

Prowadząca

Agnieszka Kaim – menedżerka kultury, edukatorka, animatorka, koordynatorka projektów. Design Thinking wykorzystuje głównie w pracy z instytucjami publicznymi i organizacjami pozarządowymi, którym od ponad 10 lat pomaga w budowaniu atrakcyjnej oferty angażującej różnorodne grupy uczestników. Prowadziła autorskie szkolenia z projektowania oferty kulturalnej metodą Design Thinking w ramach cyklu „Kadra Kultury” Narodowego Centrum Kultury (2017-2018). Współpracowała też jako trenerka m.in. z Gdańskim Inkubatorem Przedsiębiorczości STARTER, Fabryką Kultury i Strefą Startup PPNT. Laureatka nagrody Prezydenta Miasta Gdyni za stworzenie i realizację strategii działań edukacyjnych w Muzeum Emigracji (2016). Autorka „Muzeum. Udostępnij!” – programu edukacji medialnej dla podopiecznych placówek wsparcia dziennego (finalista Wydarzenia Historycznego Roku 2016). Stypendystka MKiDN w dziedzinie zarządzania kulturą i wspierania rozwoju kadr kultury. Prowadzi bloga o Design Thinking w kulturze: www.agnieszkakaim.eu/blog.

 

Warsztat zostanie zrealizowany we współorganizacji programu Instytutu Kultury Miejskiej Sieć Kultury i Agnieszki Kaim. Jest częścią projektu „Design Thinking w instytucjach kultury” realizowanego w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Trendy w kulturze nanosekundy. Wywiad z Olą Kulińską

trendy w kulturze

Koniec roku to idealny moment na to, żeby planując kolejne działania przyjrzeć się nadchodzącym trendom. Na jakie sygnały zmian zwrócić jednak uwagę? Które trendy warto znać pracując w kulturze? I właściwie jak zabrać się do projektowania oferty z ich uwzględnieniem?

Odpowiedzi na te pytania staram się uzyskać od Oli Kulińskiej, która w infuture institute wykonuje fascynującą i dość tajemniczą na pierwszy rzut oka pracę. Tym samym rozpoczynamy na blogu nowy cykl, jakim będą wywiady. Pierwsza rozmówczyni ustawiła poprzeczkę naprawdę wysoko! Zapraszam Was więc do odkrycia razem ze mną, czym są Senseploration i Silver Tsunami oraz na czym polega praca culture insight researchera.

Agnieszka Kaim: Zacznijmy od tego, jak właściwie wyłapuje się trendy? O ile wyłapywanie to właściwe słowo.

Ola Kulińska: Hm, no właśnie. Wyłapywanie sugeruje, że trendy to worek bez dna, do którego sięga się w razie nagłej potrzeby. Nie do końca tak jest. Praca z trendami to usystematyzowany, analityczny proces, w ramach którego diagnozuje się czynniki zmian i identyfikuje procesy, które mają wpływ na dany obszar. Trendy to głębokie zmiany społeczne generowane nowym sposobem funkcjonowania człowieka. I tym właśnie różnią się od mód, czyli krótkotrwałych rozwiązań napędzanych sezonowością.

Mój znajomy jakiś czas temu bardzo się zdziwił na wieść, że zajmuję się trendami. „Serio, Ty trendami? Przecież chodzisz tylko w czarnych ciuchach i to takich najprostszych”. No właśnie, na szczęście praca „w trendach” nie oznacza przymusu bycia trendy. Mówiąc krótko: praca z trendami to uważność na zmianę i kontekst.

Może przybliżmy, gdzie właściwie ta praca z trendami się odbywa. Jesteś związana z infuture institute założonym przez Natalię Hatalską. Brzmi to dosyć tajemniczo. Czym dokładnie się zajmujecie?

W instytucie realizujemy projekty badawcze na styku człowiek-technologia. Na co dzień monitorujemy i analizujemy wszystkie czynniki, które mogą wywołać lub już wywołują fundamentalne zmiany w poszczególnych obszarach. Na równi z technologiami ważne są dla nas czynniki społeczne, środowiskowe, ekonomiczne i polityczne.

Jak monitorujecie te czynniki zmian?

Szukamy ich bardzo szeroko. Realizujemy masę autorskich badań, obserwujemy zarówno działania największych graczy, jak i oddolne ruchy. Śledzimy zmiany legislacyjne, monitorujemy raporty i analizy, obserwujemy zwykłe życie mieszkańców i mieszkanek w ich w najbliższym otoczeniu analizując, jak zmienia się ich sposób funkcjonowania we współczesnym świecie. Z kolei w ramach trendhuntingów odwiedzamy inspirujące nas miejsca poszukując przyszłości, której można doświadczyć już dziś.

To wszystko pozwala nam definiować trendy i opisywać ich konsekwencje dla konkretnych kategorii (firm, instytucji, organizacji). Aby lepiej je zrozumieć, nadajemy im kontekst w postaci scenariuszy przyszłości. Ich rolą jest odpowiedź na pytanie „jak przygotować się na zmianę”, a nie (jakby się mogło wydawać) „jak będzie wyglądać przyszłość”. Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Read More