Miesiąc: Październik 2018

Folk Forum 2018

Folk Forum

“Design Thinking to sposób myślenia, nie zbiór narzędzi albo zestaw kroków.”

Ta myśl, której autorem jest Arne van Oosterom, pomogła mi przygotować wczorajszą prezentację o Design Thinking na Folk Forum w Fabryce Kultury w Redzie. Miałam pół godziny, a to o wiele za mało czasu, żeby zagłębiać się w opowieść o narzędziach i etapach. Najważniejsza jest zmiana podejścia, bez tego inne elementy myślenia projektowego nie mają wielkiego sensu. Opowiedziałam więc między innymi o twórczej odwadze, akceptacji niejednoznaczności i uczeniu się z porażek, czy raczej ślepych zaułków, które zdarzają się w każdym procesie projektowym.

Rozmawialiśmy też o tym jak i przede wszystkim PO CO stosować podejście Design Thinking w kulturze. Wbrew pozorom nie dlatego, że to modne. No to po co? Żeby lepiej odpowiadać na potrzeby widowni, zaangażować (potencjalnych) uczestników w tworzenie oferty i dotrzeć do grup, które nam umykają. Albo których tak dobrze nie rozumiemy… choć często wydaje nam się, że rozumiemy doskonale. 😉

Read More

Co to jest Design Thinking?

design thinking

Jeśli zastanawiasz się, co to jest Design Thinking i jakie może mieć zastosowanie w kulturze, to jesteś we właściwym miejscu. 😊

Design Thinking to podejście do twórczego rozwiązywania problemów skoncentrowane na ludzkich potrzebach. Składa się z kilku faz i ma w repertuarze wiele technik, jednak najważniejsza jest tu zmiana sposobu myślenia i nastawienia do stających przed nami wyzwań. Bez tego same narzędzia nie będą miały zbyt dużego sensu.

To pożądane nastawienie składa się z kilku postaw. Ważne są m.in. empatia oraz akceptacja niejednoznaczności i nieuchronnych porażek. Gdyby właściwe rozwiązanie było oczywiste od początku, proces projektowania byłby przecież zbędny. Istotna jest także twórcza odwaga, czyli porzucenie przekonania, że kreatywność to wrodzona cecha właściwa tylko artystom. Jest to bowiem umiejętność, której można (i warto!) się nauczyć.

Design Thinking zakłada pracę w interdyscyplinarnym zespole, aby na rozwiązywany problem spoglądać z wielu perspektyw.

Fazy Design Thinking

Zgodnie z definicją d.school, czyli Instytutu Designu na Uniwersytecie Stanforda, proces Design Thinking składa się zasadniczo z pięciu etapów: empatii, diagnozy potrzeb, generowania pomysłów, prototypowania i testowania. Nie jest to jednak proces w pełni liniowy, tylko iteracyjny. Często wraca się do poprzedniej fazy, np. wnioski z testowania wykorzystuje się do stworzenia kolejnego prototypu.

Empatia

W tej fazie odkrywamy potrzeby użytkowników. Uczymy się spoglądać na świat z ich perspektywy. Musimy zrozumieć, że projektujemy dla nich, a nie dla siebie!

Prowadzimy badania jakościowe. Przyglądamy się zarówno przypadkom typowym (np. osobom odwiedzającym instytucję od czasu do czasu), jak i skrajnym (np. wolontariuszom albo mieszkańcom, którzy nigdy o naszej instytucji nie słyszeli).

„Gdybym na początku kariery zapytał klientów, czego chcą, wszyscy byliby zgodni, że chcą szybszych koni.”
Henry Ford

Ważne, aby rozmawiając z potencjalnymi użytkownikami, dotrzeć do ich prawdziwych potrzeb. Jeśli słyszmy propozycje konkretnych rozwiązań, docieramy do tego, jaka potrzeba się za nimi kryje. Sprawdzamy, czy możemy ją zaspokoić inaczej: taniej, wygodniej, bardziej kreatywnie, w zgodzie z misją naszej instytucji. Nie pytajmy wprost o co, czego ludzie oczekują. Mogą przecież nie wiedzieć, że inne rozwiązanie jest możliwe.

Jak odróżnić potrzebę od rozwiązania? Rozwiązanie to z reguły rzeczownik („chcemy koncertów”), a potrzeby to czasowniki („chcemy posłuchać muzyki”, „chcemy się odstresować”).

Na podstawie zebranego materiału tworzymy mapy empatii i persony, czyli reprezentacje grup docelowych.

Read More